Samochód z Holandii
Sunday, September 30th, 2007Dałem się zachęcić znajomemu na kupno fury z zagranicy. Mówił, że to bardzo dobry biznes i że zaoszczędzę przynajmniej połowę pieniędzy. Wybrałem sobie Toyotę Corollę z Holandii. Zawsze marzyłem o tym samochodzie, a u nas w kraju niestety bardzo ciężko taki samochód dostać w dobrym stanie, o ile jest to w ogóle możliwe. Obliczyliśmy ze znajomym cło jakie wyniesie import tego auta. Nie wyglądało to najlepiej, ale zdecydowałem zaryzykować - wszystkich opłat nie da się przewidzieć co do złotówki, a trochę tego jest.
Telefon do firmy zajmującej się przywożeniem samochodów zza granicy okazał się doskonałym wyjściem. Załatwili przegląd samochodu na miejscu i sprawdzenie jego stanu technicznego, wraz z przetransportowaniem go do Wrocławia. Furę odebrałem z cła osobiście i pierwsze co rzuciło mi się w oczy - jaki on jest piękny! Uwagę przyciąga przede wszystkim światło led z tyłu samochodu i piękna ponadczasowa sylwetka. Dosyć denerwującym faktem było to, że samochód przypłynął w kontenerze mając zapakowane naokoło ławy z Belgii. To okropne, przecież coś mogło się uszkodzić!
Ale nieważne - jestem bardzo szczęśliwy z zakupu. Stwierdzenie o tym aucie, że jest boski jest jak najbardziej trafne. Jestem zauroczony jego możliwościami.